Wietrzyk
wieje słonko świeci,
Na wycieczkę jadą dzieci.
Do Dubielna się wybrały.
Wiele wrażeń przeżywały.
Wpierw słowiańskie wdziali stroje I nadali imię nowe.
Później z łuku trafne strzały, Młodzi strzelcy wypuszczali. Na poduszki wszczęli boje I mierzyli siły swoje.
Ledwo nóg nie połamali, Gdy na szczudła wskakiwali.